Kto jestem? wie tylko ten,
który wie, iż mnie wcale nie ma.
Śni mnie ktoś, jakby ciężki sen -
płacze ktoś o mnie pod brzozami trzema!
Imię Jezus powtarzam wśród nocy,
imię Jezus powtarzam, gdy płaczę -
imię Jezus powtarzam, gdy kracze
nad mogiłą moją ptak niemocy!
Imię Jezus napełnia moich serc komorę,
imię Jezus mam na każdym głazie,
imię Jezus zamienia mię w świętą potworę,
która idzie przez sady i kwitnące bazie.
Imię Jezus na wirchu mam księżyca góry,
którem wyrył, zanim ziemia ta była ognista!
imię Jezus wymawiam wśród życia tortury -
w domu obłędu, gdzie droga jest ciernista.
Imię Jezusa kocham nad lice kochanki,
nad jeziora, nad lasy i nad świtania -
imię Jezus wprowadza mię w szranki
rycerzy bożych - Zmartwychwstania!
O, tajemnicze -
Ciebie z rąk gwiezdnych odbieram - i lśnień
w moim sercu nie obliczę!
Płyną z mogił duchy białe,
jak męczonych ofiar dym -
i swe szpony zlodowiałe
zatapiają w sercu mym.
rozoranej ziemi moc -
wicher świszcze, wicher zgrzyta,
to upiorów sądna noc.
co szeptacie w sercu mym?
wyją bomby, świszczą kule -
i z reduty płynie dym.
Jak ten żołnierz się krwawi...idź precz!
szubienica skrzypi i powiewa -
kto obróci w moim sercu miecz -
temu serce moje pieśń zaśpiewa.
Ha - coś tętni - karawan i grób -
ba, to jest - sędziego tron -
widzę - siedzi w gwiazdach On -
krwią bez głowy ściekający trup.
A dokoła groźny stanął huf -
zamarznięty na bezdrożach lud -
lśnią na barkach czarne pióra sów -
a na hełmach ich gwiazdy - jak cud.
I ugiąłem przed nim kolano -
i swą głowę złożyłem na pień -
wtem zapłakał mi tęczowy Cień:
czy miłością i ciebie zbłąkano?
Ja odrzekłem: wyleję swą krew
za ten jeden z mego serca śpiew -
za ten jeden z ręki Bożej cud -
za bijący w niebiosa grom - lud!
Lecz zahuczał przeraźliwy śmiech -
i na koniu poleciałem w cwał -
a spod kopyt rozpryskiwał grzech -
a na trąbie grał śpiżowej - Szał.
I nie żądam już więcej aniołów -
nie podaję już siebie na zgon -
czuję - leci do mych oczodołów -
z czarnej ręki sypiący się szron.
I rozpędzam swego konia w cwał
i przelatam żywe groby w skok -
a na trąbie gra śpiżowej Szał -
a gwiazdami osypuje - Mrok...